TrueCrypt - czy jest bezpieczny?
Szukając jakiegoś programu do szyfrowania i zabezpieczenia danych na swoi dysku twardym jakiś czas temu natknąłem się na program TrueCrypt. Wyglądał zachęcająco - poważnie wyglądające algorytmy szyfrujące, możliwość tworzenia ukrytych dysków i generalnie - prostota obsługi skłoniły mnie do skorzystania z tego programu.
No i fakt, że program jest całkowicie darmowy tez ma swoją wymowę.
Na portalu DobreProgramy napisali o programie TrueCrypt tak:
W pełni darmowy program służący do szyfrowania danych "w locie". Pozwala zarówno na szyfrowanie całych dysków, ich partycji i przenośnych dysków USB (pendrive'ów), jak i na tworzenie wirtualnych zaszyfrowanych dysków (także ukrytych) o określonej pojemności - w obu przypadkach zabezpieczonych hasłem przed nieautoryzowanym dostępem. Szyfrowanie odbywa się za pomocą bardzo silnych algorytmów szyfrujących AES-256, Blowfish, CAST5, Serpent, Triple DES i Twofish, kodowanych nawet 448-bitowym kluczem szyfrującym. Możliwe jest także szyfrowanie kaskadowe tzn. szyfrowanie danych po kolei kilkoma algorytmami.
Korzystałem z tego programu już jakiś czas i dopiero ostatnio odkryłem opcję podwójnego szyfrowania... Wydawało mi się, że jest to genialny w swojej prostocie pomysł i wykonanie tez najwyższej próby.
Niestety, okazało się, że to rozwiązanie ma tez swoje wady. Bo nagle pojawił mi się problem - przy kolejnej próbie zamontowania zaszyfrowanej i ukrytej partycji system W2K melduje mi, że zamontowany volumin jest niesformatowany. I co teraz? Mam go sformatować? A co z danymi które mam wewnątrz? Wiadomo, że skoro stosowałem szyfrowanie, to były dla mnie wyjątkowo istotne...
Instrukcję w formie namiastki podręcznika programu TrueCrypt można znaleźc na Wikipedii. A ja mam swoją małą teorię co do tego, dlaczego program zachował się tak, jak się zachował i już za chwile ją opiszę. Ale myślę też o artykule opisującym w podstawowych krokach korzystanie z programu TrueCrypt.
